Na końcu świata (Polski), w Bieszczadach, gdzieś w nie-wsi, w ex-wsi, w czym, co było kiedyś, ale być przestało, bo wojna. Teraz to już nie Jaworzec się mówi oficjalnie, tylko: Dolina Wetliny, gmina Cisna, liczba ludności: 0. Żadna wieś, parę szlaków tylko, w drodze na Połoninę Wetlińską albo na „Sine Wiry”. I zielono, zielono, zielono. Niedaleko to schronisko PTTK, ta bacówka; liczba ludności: 30 +.

Jaworzec, że jak jawór. A o tych jaworach to już w szesnastym wieku pisali, że przechodziły sobie z rąk do rąk, że tu jakiś Kmita, potem wdowa Barbara (też Kmita), potem jakiś brat Herburt, że dookoła Ukraińcy, i Żydzi, i Polacy, ale najwięcej to tych Ukraińców. I Cyganie: podobno najsłynniejsi muzykanci w okolicy; podobno tak słynni, że się przed kulką niemiecką obronili, grając ładnie Das Deutschlandlied na powitanie żołnierzy przy drugiej wojnie.

Ale to też tak na chwilę się tylko obronili, tą muzyką to sobie marne kilka lat kupili. Jaworzec, że jak jawór, a jawory to w ogóle mają chronić przed złymi mocami, ale nie do końca im to amuletowanie wyszło. Bo była wieś i już jej nie ma, bo były wysiedlenia, były wyniszczenia, i były wymordowania. Wojna się skończyła, a ukraińscy nacjonaliści jeszcze nie (muzyka na kulkę podziałała, na siekiery już nie bardzo). To przyszli i nie urzekł ich niemiecki hymn Cyganów. Liczba ludności: 0. Zostały tylko krzyże, i groby, i pomniki, i podmurówka cerkwi, i muzyka wśród wiatrów (ale trzeba się dobrze wsłuchać).

To życie, które było, a potem być przestało, niedawno zostało odnalezione. „Bieszczady Odnalezione” to szlak, który tamtymi terenami wiedzie, cztery lata już będzie, jeszcze ta muzyka, którą można usłyszeć (ale trzeba się dobrze wsłuchać), i jakieś na stokach drzewka owocowe, co kiedyś były czyimiś drzewkami owocowymi, a potem być przestały, jak cała wieś. Takie resztki gospodarstwa się tylko ostały, teraz można sobie jakieś jabłuszko zerwać i nikt nie będzie krzyczał. A jak się będzie odnajdywało dalej, to i do pobliskiej ex-wsi numer dwa się dojdzie, Łuh, liczba ludności: 0, pozostałości pól uprawnych: kilka.

Jaworzec, że jak jawór, ale oficjalnie: Dolina Wetliny, Gmina Cisna. Liczba ludności: 0 (bo nie ma w czym, skoro nie ma wsi), tylko żeby tych wszystkich ludzi pomieścić, to to schronisko PTTK (też Jaworzec). Liczba ludności: 30 +. Choć budynek od dawna (może od prawie-dawna, bo od 40 lat), ale mili ludzie i czysta pościel od niedawna. Jest Bożenka i jest Janusz, jest kominek, to się można przespać w drodze przez: Dolinę Wetliny, Gminę Cisna, w stronę pobliskiej ex-wsi numer dwa: Łuh, muzyka: trochę, jak się ktoś wsłucha.

Anna Michalska

Bibliografia:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaworzec (20.12.2016)

http://www.twojebieszczady.net/dawne/jaworzec.php (20.12.2016)

http://www.bieszczady.net.pl/jaworzec.php (20.12.2016)

http://www.dobreschronisko.pl/bacowka-jaworzec-kolo-kalnicy-w-bieszczadach,d5,s33 (20.12.2016)